Forum Strona Główna Muza Iks Queen of The Damned
Obecny czas to Pią 4:28, 24 Lis 2017

Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor
akasha
Queen of The Damned



Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Pon 0:17, 15 Sty 2007

Wiadomość
...i obudzę się kiedyś by dać życie innym,
...i będą się kalać u mych stóp,
...i dam im piekło.


Nuicie, tak dokładnie napisałam, naiwność, ślepe zaufanie, uległość, to wszystko połaczyłam z infantylnością- celowo przy tym pomijając słowa zdziecinnienie, dlaczego?wyjaśniłam, nie podoba mi się porównanie takiego zachowania do zachowania dziecka, i do dziecka w ogóle. Co do propozycji określenia "Ofiara Losu"-po części się zgodzę, z małym szczególikiem acz istotnym- Ofiara Akashy. Kwestie infantylny zostaw z boku, bo zwyczajnie nie bierzesz jej pod uwagę w formie, którą ja proponuję. Istnieją odstępstwa od reguł, tak samo istnieją odstępstwa od pewnych utarych i wyuczonych definicji. Tym bardziej, że niektórzy zagłębiają się w nie i szukają jeszcze innych określeń, inni przyjmują takimi jakie są bez głebszej interpretacji. Wspomniana przez Ciebie Ofiara Losu, jest dla mnie (jak już wspomniałam) "ciotą" (na to określenie pewnie też zawetujesz, bo przecież utarta definicja to gej:)), "sierotą", "siermięgą" itepe itede. Zdecydowanie taka postawa mnie odrzuca. I jeszcze jedno, ja napisałam NIECO infantylny, a to "nieco" chyba już wyjaśniłam, nie lubię się powtarzać.

Gdzieś tam zaznaczyłam, że podoba mi się "malowniczość" u facetów, która sprawia, że mają ciekawszą twarz, tym samym wizerunek. Miałam tylko i wyłacznie na myśli wizerunek sceniczny, któremu kolorytu dodaje fachowo zrobiony makijaż, wspaniale dobrane kostiumy, a także zmanierowane gesty . Gdybym przeniosła to do rzeczywistości, gdzieś obok mnie i do mojego sacrum- taką sztukę chciałabym tworzyć, taki typ mi się podoba i wcale to nie świadczyłoby o "gejkowatości" czy "delikatnych nadgarstkach".

Lestata widzę jako nieoszlifowany diament, który dostał się w niewłaściwe ręce. Pociąga mnie jako mężczyzna, nawet te jego rozleniwione gesty i grymas na twarzy.

Wspomniałam też o Brandonie Lee- celowo, dla mnie to wzór i ideał, nie tylko sceniczny...a stawiając go w parze z Lestatem hmm... cóż, coś mi go przypomina, może dlatego go tak namiętnie tu bronię, nawet gdyby miał być moją chwilową zabawką. Wszak makijaż kiedyś się zmywa, tak jak zdejmuje się maskę schodząc ze SCENY.



Jeszcze taka krótka wzmianka odnośnie tego, dlaczego nie lubię określenia "dziecinny" w związku z terminem infantylny. Właściwie będzie to cytat:

"(...)...Logikę, która jest w małych dzieciach, które przecież widzą podobno więcej... W tym przypadku chyba tak było, że dziecko widziało więcej, niż dorośli... "

Pytanie za sto a nawet tysiąc punktów, kto to powiedział?


-akasha-


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez akasha dnia Pon 21:11, 15 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty akasha

Autor
nuit
The Jester



Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Wto 20:37, 16 Sty 2007

Wiadomość
Akasha, aaaa "nieco", już rozumiem Wink Nie zwróciłem na to na początku takiej uwagi, jak powinienem. To nieco zmienia postać rzeczy Wink Przyjmuję do wiadomości, że mamy troszkę inne rozumienie słowa "infantylny".
Makijaż dla faceta, jako jego "sceniczność" jest OK, choć to też zależy, jaki makijaż. Natomiast na co dzień, to już dość dziwne. Jeśli chodzi o film i weźmy na tapetę Wink postać Lestata, to taka postać wymaga makijażu. Pomijając, że w filmach i na zdjęciach każdy ma make-up. Aby wykazać charakterność postaci, makijaż u Lestata był niezbędny. Wiesz... mnie się bardziej kojarzy wizerunek Lestata z H.I.M. niż z Brandonem Lee. Nie chciałbym tu rozpoczynać "gejowatości" następnego bohatera Rolling Eyes
"Zdjęcie maski w chwili zejścia ze sceny", piękna figura Smile


akasha napisał:
Pytanie za sto a nawet tysiąc punktów, kto to powiedział?


Oooo, to musiał być jakiś mądry człowiek Razz A tak serio... logika dziecięca, mimo, że czasem jest wręcz genialna, to jednak nie czyni z dzieci dorosłych, dojrzałych.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty nuit

Autor
akasha
Queen of The Damned



Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Śro 3:13, 17 Sty 2007

Wiadomość
...i obudzę się kiedyś by dać życie innym,
...i będą się kalaś u mych stóp,
...i dam im piekło.


A tak, tak Nuicie, Ville też mi się podoba (kiedyś i namiętnie jego muzyka). Przy odrobinie makijażu, każdy facet może wyglądać zabójczo. Czy makijaż jest taki zły? eee..., jeśli robi się coś dla sztuki. Poza tym to fetysz, ktoś lubi skórę, ktoś inny koroneczki, a ja uwielbiam się pobawić farbami i tworzyć obrazy z pary kochających się ludzi (spraktykowane!). Nie mówię, że łażenie po ulicy w biały dzień wymalowanego faceta jest pociągające, wręcz odstrasza, ale... tak prywatnie. Zresztą, wspomniałam w poprzednim poście coś o moim sacrum;)( o to właśnie mi chodziło).

Tak, to powiedział bardzo mądry człowiek, który kiedyś też był dzieckiem, dobrze, że nie zszedł na złą drogę, drogę "zwykłości".


-akasha-


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty akasha

Autor
nuit
The Jester



Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Sob 1:38, 20 Sty 2007

Wiadomość
Akasha, ja nie twierdzę, że makijaż u faceta jest zły, jeśli jest to jakaś wartość artystyczna i jest to makijaż, że tak powiem szumnie... męski. Co rozumiem pod pojęciem męski? To w sumie chyba nie będzie trudne do wyjaśnienia. Spójrz na Kruka... to jest makijaż męski. Spójrz, na H.I.M.... to jest niestety makijaż... hmmm... nie-męski (?) Błyszczące, wręcz brokatowe cienie na powiekach... nie no, to nie jest męskie. Ale nieważne, głównym tematem makijażu tu jest Lestat. Makijaż u niego był akurat OK, gorzej z całą resztą. Jednak to, jak widać, rzecz gustu. Moglibyśmy się sprzeczać całymi miesiącami, a i tak w pewnych rzeczach nie dojdziemy do zgody. Ważne, że są dwa główne stanowiska i każdy, kto nas czyta, będzie w stanie opowiedzieć się za którymś z nich.

Te obrazy... wystaw je w dziale o Sztuce na naszym forum Wink Chyba, że odczytujesz to, jako zbytnią ingerencję w Twój intymny świat Wink

Słyszałem, że ten mądry człowiek ma siostrę. Jest równie mądrym człowiekiem, kiedyś była dzieckiem, ale wychowywali się razem i razem nie zeszli na drogę przeciętności.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty nuit

Autor
Kriss de Valnor
Incubus/Succubus



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Sob 14:15, 20 Sty 2007

Wiadomość
Wiem, to nie temat o panie V.V. i mamy tu skupić się na postaci Lestata, ale skoro już padł temat Him, to nigdy go nie trawiłam. Jego image mnie mierzi. Ale zdaję sobie sprawę, że z takim image można zrobić niezłą karierę, zwłaszcza wśród "zbuntowanych" nastolatek. Zgadzam się z akashą, makijaż sceniczny to jedno i jest w porządku, zakładając, że jest to makijaż taki, jak właśnie Brandona Lee w Kruku, zgodnie z tym, co napisał nuit. Inną sprawą jest to, jeśli facet maluje się codziennie. To brzmi dziwnie, ale niestety jest to spotykane coraz częściej. Nawet malują sobie paznokcie, niedługo pewnie krzykiem mody u metroseksualistów będzie manicure francuski i brokatowy.

Niezły pomysł z takimi obrazami, ciekawe, jak wyszły.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kriss de Valnor

Autor
nuit
The Jester



Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Nie 1:03, 21 Sty 2007

Wiadomość
Kriss, a później akryle, tipsy i przedłużane włosy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty nuit

Autor
Kriss de Valnor
Incubus/Succubus



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Pią 14:59, 26 Sty 2007

Wiadomość
Nuit i kolagen wstrzykiwany w usta, aby nadać im nieco namiętności. Do licha! Namiętność faceta nie tkwi w jego ustach, tylko w jego oczach.

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kriss de Valnor

Autor
nuit
The Jester



Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Nie 19:08, 28 Sty 2007

Wiadomość
Spójrzcie, jakie mam namiętne oczy Shocked

Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty nuit

Autor
wawroo
Mommy, I'm gonna be a vampire!



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10

Sob 4:49, 03 Lut 2007

Wiadomość
Lewe jest ok.

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty wawroo

Autor
Kriss de Valnor
Incubus/Succubus



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Pon 17:02, 12 Lut 2007

Wiadomość
Nuit, założę się, że w Tobie namiętność tkwi też w innych miejscach poza oczami.

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kriss de Valnor

Odpowiedz do tematu Strona 2 z 2
Idź do strony Poprzedni  1, 2

Forum Strona GłównaMuza IksQueen of The Damned
Obecny czas to Pią 4:28, 24 Lis 2017
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group - Glass˛ Created by DoubleJ(Jan Jaap)
Regulamin