Forum Strona Główna Karpackie Zaklęcia "Kobieta-Wampirzyca"
Obecny czas to Pią 4:28, 24 Lis 2017

Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor
Biala_Roza
Incubus/Succubus



Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Belgium/Bruxelles
Pon 20:24, 23 Lip 2007

Wiadomość
Kriss de Valnor, zgadzam sie, pewne granice musza byc! Mnie osobiscie mezczyzna przebrany za kobiete bardziej by rozsmieszyl niz podniecil. Nie ma to jak meskie cialo ukryte pod ubraniem, a ujawnienie jego okazaloby niesamowita ekstaze!
Jezeli facet przebiera sie za kobiete, czego nie robi na co dzien, mysle ze ma ochote rozsmieszyc swa partnerke i zachecic ja do eksperymentowania.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Biala_Roza

Autor
Kriss de Valnor
Incubus/Succubus



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Sob 21:17, 18 Sie 2007

Wiadomość
Osobiście lubię różne eksperymenty, ale jednak zupełnie innej natury. Ale cóż... wszystko jest dla ludzi. Ważne, by trafiali na tych, którzy podzielają ich pasje. Mam nadzieję, że nigdy żaden facet nie wskoczy mi nagle do sypialni w damskich łaszkach, bo będzie spał tej nocy na kanapie, albo nawet poza moją posesją. Mroczną posesją oczywiście.

Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kriss de Valnor

Autor
akasha
Queen of The Damned



Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Nie 2:47, 19 Sie 2007

Wiadomość
..i obudzę się kiedyś, by dać życie innym,
...i będą się kalać u mych stóp,
...i dam im piekło.


Uwielbiam wszelkie rodzaje fetyszów, i do tego lubię się śmiało przyznawać. Nie każdy potrafi zrozumieć różnorodność inwencji i pomysłów, dla jednych jest to dziwne, dla drugich śmieszne - jeszcze inni określają to czy tamto jako chore. Przyznam się szczerze, że takie ubieranie się w kobiece fatałaszki przez facetów jest trochę infantylne i śmieszne, no ale niezbadane są gusta i guściki, dlatego szanuję, że ktoś lubi coś innego niż inni.

Takie wizje wpływają niejako na naszą oryginalność, są wynikiem czy też wytworem naszej wyobraźni, nazwę to na swój sposób- są reproduktorem naszych potrzeb i pragnień. Może ktoś lubi widzieć delikatne, zwiewne koronki na męskim ciele, może to jakieś ukryte braki, a może to afirmacja przyszłej transformacji, czy też głębokie ukazanie całemu światu jaki chcę być, jakim chcę się stać. To już daleko idące wnioski, nieodnoszące się na pewno do Różyczki Smile . Można doszukiwać się szeregu przyczyn, czasem jednak nie trzeba aż tak zbytnio się zagłębiać, ot zwyczajnie może to być chwilowy kaprys, potrzeba...stymulacja własnej podświadomości niekoniecznie kończąca się dokładnie tak jak to sobie wyobrażamy.

Z osobistego punktu widzenia, niejako i fetyszu, przyznam, że uwielbiam makijaż u faceta, ale tylko i wyłacznie makijaż. Nie chodzi mi tu o obnoszenie się nim na codzień, uczestnictwo w zyciu publicznym czy też traktowanie jak mycie zębów, wypicie kawy. Traktuję to jak sztukę, coś innego, i nie ukrywam, że jest to związane z fantazjami erotycznymi.

Facet z dobrze zrobionym makijażem może być jak demon, co czyni go wyjątkowym, innym, wspaniałym aktorem w masce, która nadaje mu charyzmy. Nie będę tu dużo truła, poprę przykładem :

[link widoczny dla zalogowanych]

czy:

[link widoczny dla zalogowanych]

I nikt na świecie nie wmówi mi, że jest to wynik moich jakichś defektów z przeszłości, czy też niespełnionej potrzeby bycia facetem. Po prostu aż mi ciarki przechodzą i krew się gotuje, i czuję się tak "głodna"....że chce się z przekąsem syknąć jak Lestat...:" mooooreee....moooree....moooree...." heh... Twisted Evil


Ach zapomniałabym o najważniejszym przykładzie !!!!!!

http://www.macabria.fora.pl/osoba2.html

-akasha-


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty akasha

Autor
Kriss de Valnor
Incubus/Succubus



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Pon 12:28, 27 Sie 2007

Wiadomość
Fetysze tak, ale... właśnie... i tu jest problem. Przecież koronki i inne duperele z pewnością są fetyszami dla tych ludzi. W każdym razie ja mam zupełnie inne poczucie fetyszy. Pewnie, sądzę, że często takie zabawy mają w sobie jakąś domieszkę niepewności swej orientacji. Kobieta czująca podniecenie na widok męskiego torsu w koronkach budzi wątpliwość, co ją bardziej podnieca, tors, czy koronki na ciele. Czy może jednak dokładnie ta mieszanka? Czy w pewnym momencie przejdzie jej fascynacja koronkami na męskim ciele i pójdzie o krok dalej - koronki na ciele kobiety. Nie mówię, że to złe. Jak pisałam, lubię eksperymenty. Mam na myśli z pewnością nie koronki.
Też podoba mi się makijaż, ale jako charakteryzacja. Próba nadgonienia malunkiem tego, czego na co dzień się nie posiada. Czyli choćby mroczniejszej facjaty, wampirzego wyglądu, uwydatnienia kości policzkowych, zaciemnienia okolicy oczu. Jeśli jest to pewien walor artystyczny i służący pewnemu określonemu celowi. Jeśli ktoś malowałby się tak codziennie po śniadaniu, miałby raczej problemy psychiczne.
Brandon... Brandon jest niezapomniany. Dla tej jednej roli. We wszystkich poprzednich był miałki.
Snowy Shaw to świr, ale lubię go i jego muzykę. Szkoda, że Notre Dame się rozpadło, ale może dzięki temu nie zdążyli nagrać nic dennego. Kabaret horrorowy w dobrym wydaniu.
Najważniejszy przykład chyba mi się najbardziej podoba, jeśli to faktycznie prawda.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kriss de Valnor

Autor
nuit
The Jester



Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Wto 20:54, 28 Sie 2007

Wiadomość
Kriss, heh "Czarna Szeherezada"? Cóż za przedni pomysł Smile Może nadać Ci taki tytuł? Wink Wówczas wszyscy, którzy zwracaliby się do Ciebie, zaczynaliby od słów "O! Czarna Szeherezado! Wysłuchaj proszę łaskawie mych słów..." Wink

Ja tam niemal zawsze wskakuję do sypialni na golasa a na torsie mam napisane czarną szminką "Mroczny Tarzan" Wink Ale do rzeczy... tak sobie myślę, co bym począł, gdyby moja ukochana wskoczyła do sypialni w męskich bokserkach, albo w stroju robotnika, z żółtym kaskiem i w pobrudzonych zaprawą murarską spodniach na szelki. Hmm... to chyba jednak nie jest moja fantazja, szybko by została pozbawiona odzienia Wink Ale na wszelki wypadek... wolałbym aby tak się nie ubierała Razz Tak, czy inaczej... moim zdaniem też facet kiepsko wygląda w koronkach itd. Ale ja jestem facetem, pewnie inaczej na to patrzę. Choć jak widać, kobietom też nie zawsze to pasuje.

Akasha, heh... dzięki, o najsłodsza, krwista boginii dzikich orgii i krwawych łaźni Wink W sprawie makijażu oraz tego, czy jest on sexy u faceta i dlaczego, pozwólcie Drogie Damy, że się powstrzymam od komentarza Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty nuit

Autor
Kriss de Valnor
Incubus/Succubus



Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Poland
Sob 4:24, 08 Wrz 2007

Wiadomość
Wystarczy mi, jeśli Ty będziesz do mnie czasem mówił "Czarna Szeherezado, ta noc jest nocą Twych opowieści i mych rozkoszy". Sprawiając Ci rozkosz sama będę nieprzytomna z ekstazy. Jeżeli zabawa w Tarzana i Jane sprawia Ci radość, z ochotą wskoczę nago do Twej sypialni, a na brzuchu napiszę sobie czarną szminką "wyuzdana Jane".
Nie wiem, co jest z tym stereotypem, że fantazje kobiece zawierają muskularnego robola w podartych i uświnionych portkach, w kasku. Mnie to w ogóle nie rusza. Nawet mnie to odrzuca. Może jestem staroświecka, ale lubię z kochankiem najpierw poflirtować, a im inteligentniejszy flirt, im więcej w nim podtekstów, tym bardziej mnie to pobudza. Dzięki temu sex ma szansę wspiąć się kilka poziomów wyżej. Lubię domniemywać, co myśli kochanek. Zniechęca mnie natomiast świadomość, że kochanek nie jest zdolny do myślenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Kriss de Valnor

Autor
Biala_Roza
Incubus/Succubus



Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Belgium/Bruxelles
Nie 23:47, 09 Wrz 2007

Wiadomość
Kriss de Valnor, no tak, jak kobieta mowi nie, to tak ma byc! Smile
Koronki na meskim ciele budzaja jedynie obrzydzenie.


Queen of The Damned, hehe, jak zwykle wszystko idealnie zinterpretowane i mysle ze wiele zalezy od interpretacji. Co jednych bawi innych obraza, na to nie ma zasady, kazdy ma swoje upodobania. Dlatego wszyscy jestesmy rozni.
Co do makijazu, jestem za tylko wtedy kiedy zachowuje on swoj umiar, bo nadmiar jedynie zniecheca i zaslania caly urok. Bardzo ladne przyklady, a zwlaszcza ten ostatni Wink


Nuti, i bedziesz spiewac: "Bum tara rara, za oknami noc, czego chcesz dziewczyno ja wiem, TARZANA!" He, jezeli chodzi o lozko to ja zdecydowanie mam takie samo zdanie, na co te lachy, po co dodatkowe utrudnienia? Lepiej rozkoszowac sie pospolita, czarna bielizna, to podnosi poziom adrealinki, no i najwazniejsze, odpowiednio zabrac sie do roboty, aby moc sie rozkoszowac kazda ognista chwila!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autoraZnajdź wszystkie posty Biala_Roza

Odpowiedz do tematu Strona 3 z 3
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3

Forum Strona GłównaKarpackie Zaklęcia"Kobieta-Wampirzyca"
Obecny czas to Pią 4:28, 24 Lis 2017
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group - Glass˛ Created by DoubleJ(Jan Jaap)
Regulamin